You don't have any news items tet.

Aby zobaczyć wydarzenie, kliknij  na wyróżnioną datę w kalendarzu.

Spacer pod hasłem: „SZUKAMY MIKOŁAJA”   11.12.2011

W niedzielę 11 grudnia postanowiliśmy pójść na spacer do lasu. W poszukiwaniu Mikołaja wzięło udział 15 członków naszej grupy. Zaopatrzeni w ciepłe czapki i rękawiczki ruszyliśmy leśnymi ścieżkami. Pogoda tradycyjnie dopisywała nam, więc droga mijała dość sprawnie i w miłej atmosferze. Przy kolejnych krzyżówkach leśnych ścieżek, nie znając dalszej drogi, dorosła część ekipy zdała się na wrodzony talent małych poszukiwaczy, ich niezawodny węch oraz intuicję w poszukiwaniu prezentów. Po około półtorej godziny poszukiwań, z satysfakcją stwierdziliśmy, że było to dobre posunięcie. Nasi wędrowcy nie zawiedli. Kiedy dotarliśmy w okolice dość gęstego zagajnika, wszyscy bez względu na wiek zagłębiliśmy się w nim, każdy z nadzieją, że to właśnie on odnajdzie prezenty pozostawione przez Mikołaja. Najlepszy okazał się Mikołaj Zielonka ( chyba ma jakieś układy ze swym imiennikiem ). Po rozpakowaniu paczek okazało się, że Mikołaj – ale nie Zielonka, zostawił nam termosy z cieplutkim kakao oraz płynem o dość mocnym korzenno-miodowym zapachu. Pomyślał również o przekąsce na którą złożyły się Grześki. Ze względu na bezpieczeństwo i zdrowie naszych dzieci zdecydowaliśmy, że to one rozgrzeją się mlecznym napojem, a dorośli podejmą ryzyko i skosztują drugiego napoju. Zupełnie przypadkiem, akurat podczas tego wyjścia zapakowałam do torby kubeczki, przez co nie było problemów z rozlaniem i degustacją napojów. Tak wzmocnieni i rozgrzani ruszyliśmy w drogę powrotną. W sumie pokonaliśmy około 5 kilometrów, a gdy dotarliśmy na skraj lasu, słońce już zachodziło. Bardzo dziękuję wszystkim za udział w spacerze, a w szczególności dzieciom za to, że tak świetnie wytropiły Mikołaja a raczej to co dla nas zostawił. Może w przyszłym roku uda się go złapać? Kto wie… Wstępnie umówiliśmy się na kolejne spotkanie, tym razem w Centrum Parafialnym, które miałoby odbyć się 6.01.2012. Niestety z przyczyn organizacyjnych zostanie przesunięte na początek lutego. Z tego co mi wiadomo, prezes PGR-u „nawaliła” i nie zdąży przygotować się do tego spotkania. Chciałaby na nim podsumować miniony sezon, zweryfikować listę członków naszej grupy rowerowej oraz przedstawić plan wycieczek na 2012 rok. Ogłoszenie w tej sprawie zostanie przedstawione  w najbliższym czasie.
Asia